ZNALEZIONE











  • Dla Ciebie, Córeczko

    Całym jesteś moim sercem
    I krwią czystą z mojej krwi
    Chciałbym Ci powiedzieć więcej
    Bo to tak banalnie brzmi

    Byłem przy Tobie gdy przyszłaś na świat
    Nie wiedziałem jak to będzie
    Jak na rękach trzymać mam
    Twoje ciałko tak maleńkie

    Wiem na pewno - czułem strach
    Dzisiaj mogę już się przyznać
    Przed tym co przyniesie czas
    Czy tą szansę wykorzystam

    Zobacz córeczko - znów gładkie słowa
    A miało nie być banalnie, a pięknie
    Bo widzisz one - to tylko połowa
    Tego co w głębi jest we mnie

    Gdy więc Ty zdmuchiwać będziesz świeczkę
    Pomyślę, że wiem już jak to jest
    Przytulę Cię, choć tak troszeczkę
    I szepnę do uszka - Kocham Cię

    Autor: taki_1









  • Hej słoneczko proszę cię
    promykami ogrzej mnie,
    bo tak tęsknię by na niebie
    dłużej było widać ciebie.

    Może wtedy smutku dni
    które szarość dają mi,
    łzami deszczu pokazują
    albo śniegiem obsypują.

    Znikną lub rozpłyną się
    kiedy ty pojawisz się,
    na błękicie tam do góry
    i wesoło po przez chmury.

    Rzucisz na dół swe promienie,
    rozświetlając sobą ziemie
    i napełnisz ciepłem serce,
    by uśmiechu miało więcej.









  • Przyszłam dziś Ci podziękować,
    ciepłych słów nie pożałować!
    Zostawiam też serduszko
    i powiem Ci coś na uszko...
    Myślą, mową, czynem, gestem
    dzisiaj z Tobą jestem.
    Za Twą pamięć, miłe słowa
    zawsze w sercu Cię zachowam.













  • Za radą matczynej miłości

    Kiedyś, gdy byłam małą dziewczynką,
    świat oglądałam w ramionach mamy,
    do dziś z czułością brzmi nutką piękną
    poemat życia przez nią zagrany.

    Mówiła, córuś, noś w sercu wiosnę,
    choć los podrzuca kłody pod nogi,
    z pogodą ducha życie jest prostsze,
    ciepło usuwa klimat złowrogi.

    Po cóż mi w życiu hołdować złościom,
    skrzętnie omijam wilków polany,
    spróbuj uciszać tajfun mądrością
    wpisując w życie słowo, kochajmy.

    Autor: magda*









  • Płynę do ciebie
    promykiem słońca,
    co ciepło swoje
    rzuca bez końca.

    A gdy się zdarzy
    gorący dzień,
    chcę być tym cieniem
    co osłoni cię.

    Lekko jak wietrzyk
    powieje tobie,
    by miło było
    przy mej osobie.

    Ty mnie mój miły
    obdarz uśmiechem
    i pocałunkiem,
    wszak nie jest grzechem.

    Bo daje radość
    mojej osobie,
    a oczy śmieją
    myśląc o tobie.

    W sercu zaś ciepło
    rozpływa się
    i chcę by w tobie
    znalazło się.









  • Gdy myśli nasze krążą wokół smutków,
    nie będzie dobrych z tego skutków.
    Czasami trzeba pokonać pagórki,
    by móc znowu schodzić łagodnie z górki.
    Od nas samych zależy jaka
    trudność z nami się zmierzy!
    I gdy mądrością ją pokonamy
    z radością zapewne się spotkamy.







SZUKACZKA

ZOBACZ TO